Mary Sue: co to jest, skąd się bierze i jak poprawić taką postać

Mary Sue to postać, która bez nauki radzi sobie ze wszystkim, nie ma żadnej poważnej wady i którą kochają wszyscy wokół, przez co z historii znika napięcie. W komentarzach pod opowiadaniami na Wattpadzie i pod fanfikami to określenie pada wtedy, gdy zwycięstwo bohatera zamiast satysfakcji budzi wrażenie, że autor po prostu faworyzuje swoją postać.

Poniżej znajdziesz, co znaczy Mary Sue i skąd wzięła się ta nazwa (fanzin Star Trek z 1973 roku), czym jest Gary Stu i inne podobne określenia, po czym poznać Mary Sue i dlaczego postać się nią staje, gdzie leży granica między bohaterem OP a Mary Sue, przykład jednej postaci przerobionej na Mary Sue, kolejność poprawek i listę kontrolną do skopiowania.

Najważniejsze w skrócie

  1. O tym, czy postać jest Mary Sue, decyduje nie siła jej zdolności, tylko to, czy za zdolności i sympatię innych płaci jakąś cenę
  2. Nazwa pochodzi od bohaterki parodii fanfików Star Trek, którą Paula Smith napisała w 1973 roku; męski odpowiednik to Gary Stu
  3. Silny bohater nie jest odbierany jako Mary Sue, jeśli na początku historii obiecasz, skąd bierze się jego siła i gdzie się kończy, a potem tej obietnicy dotrzymasz
  4. Przy poprawkach nie doklejaj wady jako ozdoby, tylko napisz scenę, w której przez tę wadę postać naprawdę coś traci

Mary Sue: co to znaczy

Mary Sue to pierwotnie termin z fandomu. Opisywał postać spoza kanonu, która wchodzi do historii, zdobywa miłość i szacunek wszystkich postaci z oryginału i sama rozwiązuje każdy problem. Dziś określenie wyszło poza fanfiki i używa się go też wobec postaci z powieści, seriali i filmów. Po polsku bywa spolszczane jako Marysia Zuzanna albo merysujka, a samo zjawisko nazywa się czasem marysuizmem.

Najczęściej wymienia się takie cechy:

  • Nawet to, co robi pierwszy raz, od razu wychodzi jej świetnie, a historia nie mówi, skąd ma tę umiejętność
  • Większość postaci lubi ją albo podziwia od pierwszego spotkania
  • Gdy popełni błąd, otoczenie ją broni albo błąd okazuje się w końcu słuszną decyzją
  • Wydarzenia i zasady świata kręcą się wokół niej i układają się tak, jak jej wygodnie

Jedna z tych cech nie robi jeszcze z postaci Mary Sue. Gdy nakładają się wszystkie cztery i czytelnik czuje, że „jej i tak wszystko się uda”, sceny z jej udziałem przestają budzić ciekawość. Mary Sue krytykuje się nie za to, że jest silna, tylko za to, że znika ta ciekawość.

Skąd się wzięła Mary Sue: „A Trekkie's Tale” z 1973 roku

Mary Sue to imię bohaterki krótkiej parodii „A Trekkie's Tale”, którą w 1973 roku napisała Paula Smith. Tekst ukazał się w fanzinie Star Trek „Menagerie”, który Smith wydawała razem z Sharon Ferraro.

Do fanzinu ciągle przychodziły wtedy teksty z tą samą fabułą. Młoda kobieta trafia na pokład statku Enterprise, w mgnieniu oka zdobywa serca postaci z serialu, rozwiązuje każdy kryzys, a potem ginie bohaterską śmiercią i wszyscy ją opłakują. Smith chciała wyśmiać ten schemat, więc bohaterką zrobiła Mary Sue, „najmłodszą porucznik we flocie, mającą zaledwie piętnaście i pół roku”. Według angielskiej Wikipedii obie autorki rozważały też na początku męskie imiona, takie jak Murray Sue albo Marty Sue.

Potem nazwa przyjęła się jako określenie wyidealizowanej postaci. Razem z nią pojawiła się krytyka tego, jak się jej używa.

  • Część krytyków zwraca uwagę, że określenie przykleja się głównie do postaci kobiecych, a męskich bohaterów z tymi samymi cechami nikt nie wytyka. Sama Smith powiedziała w 1980 roku, że parodia „nie miała dyskredytować wszystkich historii o inspirujących bohaterkach”.
  • Tisha Turk, wykładowczyni pisania w Grinnell College, stwierdziła, że „ostatecznie to czytelnik, a nie autor, decyduje, kto jest Mary Sue”. Ta sama postać jednym wydaje się Mary Sue, a innym nie.
  • Redaktorka Edith Cantor napisała, że tak jak psu wybacza się jedno ugryzienie, „każdemu autorowi trekowych opowiadań trzeba pozwolić na jedną Mary Sue”. Uznała to za etap, przez który przechodzi prawie każdy, kto zaczyna pisać.

(Cytaty pochodzą z hasła „Mary Sue” w angielskiej Wikipedii, tłumaczenie własne.)

Gary Stu i podobne określenia

O postaci męskiej mówi się Gary Stu albo Marty Stu, spotyka się też Larry Stu. W polskich tekstach najczęściej pada Gary Stu.

Określenie Co znaczy Czym różni się od Mary Sue
Gary Stu · Marty Stu Męska Mary Sue Różni się tylko płcią
OC (original character) Własna postać, którą autor wymyślił i dodał do świata, często do fanfika To po prostu nazwa własnej postaci. OC może być Mary Sue, ale nie musi
Bohater OP (overpowered) Postać przytłaczająco silna albo historia zbudowana wokół takiego bohatera Mówi tylko o sile. Jeśli siła jest zapowiedziana i ma swoją cenę, postaci zwykle nie nazywa się Mary Sue
Przepakowana postać Postać ze zbyt mocnymi zdolnościami Słowo z gier. Patrzy tylko na zdolności, a nie na sympatię otoczenia czy to, jak fabuła sprzyja postaci
Self-insert · (T/I) Autor wpisuje do historii siebie albo bohaterkę, w której miejsce może wejść czytelniczka To nazwa miejsca w gatunku. O tym, kiedy taka bohaterka zamienia się w Mary Sue, piszemy w tekście x Reader (x Czytelniczka): jak pisać imaginy z (T/I)

Dlaczego postać staje się Mary Sue

Mary Sue powstaje zwykle wtedy, gdy autor za bardzo kocha swoją postać. Mało kto pisze ją celowo. Zwykle zaczyna się od jednej z pięciu przyczyn poniżej, a z każdym kolejnym rozdziałem problem się utrwala.

  1. Autor wpisuje do historii siebie. Gdy postać to dokładnie ten ktoś, kim chcesz być, trudno napisać scenę, w której jej się nie udaje. Self-insert nie jest problemem, dopóki potrafisz pozwolić tej postaci coś stracić.
  2. Wady znikają ze strachu przed niechęcią. Gdy w obawie, że czytelnik znielubi bohatera, ścinasz kolejne ostre krawędzie jego charakteru, zostaje postać, która jest tylko miła i kompetentna.
  3. Karta postaci zawiera same zalety. Kiedy w każdym polu (wygląd, talent, pochodzenie) wpisujesz coś wyjątkowego, postać zamienia się w listę wyjątkowości. Pomaga zacząć wypełnianie karty postaci od pól „Czego chce” i „Czego się boi”.
  4. Pozostałe postacie są tylko tłem. Jeśli inne postacie niczego nie chcą, zostaje im tylko podziwiać bohatera albo rzucać mu wyzwanie i przegrywać. Gdy w fanfiku tak zachowuje się postać z kanonu, mówi się, że jest OOC (out of character). Jak pilnować charakteru postaci z kanonu, opisujemy w tekście OOC — co to znaczy i jak pisać postacie zgodnie z kanonem.
  5. Presja, żeby wygrywać w każdym rozdziale. Przy publikacji w sieci łatwo się bać, że kilka trudnych rozdziałów z rzędu zniechęci czytelników. Gdy każdy kryzys rozwiązuje się więc bez trudu już w następnym rozdziale, bohater staje się kimś, kto nigdy nie przegrywa.

Bohater OP a Mary Sue: gdzie jest granica w powieści publikowanej rozdział po rozdziale

Wielu czytelników sięga po historię właśnie dlatego, że bohater ma być silny. W koreańskich powieściach internetowych i w manhwach powstałych na ich podstawie od lat popularne są historie o bohaterze, który cofnął się w czasie i zna przyszłość, widzi okno statusu albo od początku jest najsilniejszy. Ale ten sam silny bohater w jednej historii daje satysfakcję, a w innej zbiera komentarze „Mary Sue”. Różnica leży zwykle w kilku miejscach.

Silny bohater, którym czytelnicy się cieszą Bohater odbierany jako Mary Sue
Skąd siła Z zasady obiecanej w pierwszych rozdziałach: powrót w czasie, trening, system Nie wiadomo skąd albo nowa zdolność pojawia się zawsze wtedy, gdy jest potrzebna
Granice siły Wiadomo, czego nie potrafi i ile kosztuje użycie mocy Granic nie ma, a jeśli się pojawią, szybko znikają
Ciekawość w kryzysie Wiadomo, że wygra, ale ciekawi, jak to zrobi Nawet to, jak wygra, nie ciekawi
Pozostałe postacie Wrogowie i rywale działają z własnych powodów i mają też powody, żeby bohatera nie lubić Wszyscy się zachwycają, a kto go nie lubi, ten jest po prostu czarnym charakterem
Moment triumfu Wcześniej narasta frustracja, więc kiedy bohater w końcu wygrywa, przychodzi ulga Bohater wygrywa za każdym razem bez narastającego napięcia, więc ulga słabnie

Koreańscy czytelnicy mają na ostatni wiersz własne słowa: narastającą frustrację nazywają goguma (batat, który staje w gardle), a ulgę po triumfie saida (zimny gazowany napój).

Najważniejszy jest pierwszy wiersz. Czytelnik, który kliknął w historię o tytule w rodzaju „Najsilniejszy wraca w czasie”, już przyjął, że bohater jest silny. Pretensje pojawiają się dopiero wtedy, gdy siła wychodzi poza obietnicę. Gdy bohater, który dotąd radził sobie dzięki wiedzy z przyszłości, nagle zaczyna używać starożytnej magii, której nikt nie zna, w komentarzach pojawia się: „autor go po prostu ciągnie”.

W rytmie rozdziałów Mary Sue najczęściej wychodzi na jaw tuż po cliffhangerze. Jeśli rozdział urywa się w środku kryzysu, a w pierwszej scenie następnego kryzys rozwiązuje się bez żadnej ceny, czytelnik przy kolejnym cliffhangerze już się nie denerwuje. Gdy kryzys rozwiązuje siła, która wcześniej nie pojawiła się ani razu, to już blisko deus ex machina. W obu przypadkach problem jest ten sam: rozwiązanie kłóci się z tym, co ustalono wcześniej, więc czytelnik w nie nie wierzy.

Czy bohater komedii nieporozumień to Mary Sue?

„Podobno jestem czarnym magiem, a umiem tylko kopać w ziemi” to koreańska powieść internetowa, akademicka komedia nieporozumień, na której opiera się kurs TypeTak. Z zewnątrz Clay Rowen przypomina Mary Sue. Zaraz po przyjęciu dostaje propozycję specjalnego stypendium, cała akademia drży przed wszystkim, co zrobi, profesorka Seraphine się zachwyca, a arystokratyczny rywal Lucian się go boi.

Mimo to czytelnicy nie odbierają Claya jako Mary Sue, i to z trzech powodów.

  • Sława bierze się z nieporozumienia. Akademia podziwia czarną magię, której Clay wcale nie używa. Po koreańsku „magia ziemi” i „czarna magia” brzmią niemal tak samo i na tym opiera się cały żart. Czytelnik zna prawdę, więc widzi, że im więcej pochwał, tym trudniejsze położenie Claya.
  • Za nieporozumienie Clay płaci. Seraphine chce sprawdzić jego moc i zleca mu coraz niebezpieczniejsze próby, a na każde wyjaśnienie Clay słyszy tylko, że jest „skromny”. Chce zdobyć dyplom i zwykłą pracę, a im większe nieporozumienie, tym bardziej się od tego oddala.
  • Ktoś zna prawdę. Przyjaciółka Mia wie, że Clay jest magiem ziemi, ale udaje, że nie wie. W historii, w której wszyscy dają się nabrać, jest jedna osoba, która się nie nabiera, więc także w samej historii Clay wygląda na kogoś, kto ma kłopot.

Przykład: Clay jako Mary Sue i Clay po poprawkach

Różnicę dobrze widać, gdy celowo przerobić Claya na Mary Sue. „Wersja Mary Sue” poniżej została wymyślona na potrzeby tego tekstu do porównania, a „wersja z kursu” to realia ustalone w kursie.

Pole Clay w wersji Mary Sue Clay w wersji z kursu
Żywioł Tak naprawdę ma wrodzone wszystkie żywioły: ziemię, czarną magię, ogień i wodę Tylko magia ziemi. Kamień osądu po prostu źle ją ogłosił jako czarną magię
Granice mocy Brak. Każde nowe zaklęcie powtarza po jednym obejrzeniu Porusza tylko ziemię, której dotyka ręką, a magia go męczy
Czego chce Niczego szczególnego. Wszystko samo dobrze się układa Dyplomu i stałej pracy, żeby pomóc rodzinie w utrzymaniu
Seraphine Od pierwszego dnia go szanuje i na wszystko mu pozwala Zachwycona jego „skromnością”, zleca mu coraz niebezpieczniejsze próby
Lucian Przegrywa pierwszy pojedynek, jest pod wrażeniem i zostaje wiernym sługą Boi się, ale dalej rzuca mu wyzwania
Mia Kocha się w Clayu bez wzajemności i ciągle go podziwia Zna prawdę, udaje, że nie wie, i za każdym razem, gdy nieporozumienie rośnie, ratuje sytuację
Błędy Błąd okazuje się w końcu słuszną decyzją Im bardziej próbuje się tłumaczyć, tym większe nieporozumienie

W wersji Mary Sue prawie każde pole tabeli kończy się podziwem dla Claya. W wersji z kursu w każdym polu jest coś, co stawia go w trudnym położeniu. Nawet przy tych samych wydarzeniach w wersji z kursu zostaje pytanie: „jak on się z tego tym razem wywinie?”.

Tak wygląda to w scenie. Pierwsze publiczne zajęcia praktyczne w tomie 2 (mniej więcej rozdziały 41–45, naprawa popękanej ściany sali ćwiczeń, Clay w jednej grupie z Lucianem) to scena przyjęta jako przykład we wcześniejszych tekstach.

  • Wersja Mary Sue: Clay jednym ruchem ręki stawia całą ścianę sali jak nową. Lucian pada na kolana i mówi: „Myliłem się”, a Seraphine ze łzami w oczach nazywa go „talentem, jaki trafia się raz na sto lat”. Uczniowie, którzy się przyglądali, biją brawo.
  • Wersja z kursu (scena z drabiną wymyślona na potrzeby tego tekstu): Clay łata trzy dolne rzędy, do których sięga ręką, a potem opiera się plecami o ścianę i łapie oddech. Do pęknięć na górze musi wejść po drabinie i dotknąć ich dłonią. Lucian już otwiera usta, żeby zakpić: „Czarny mag na drabinie?”, ale gdy Clay się odwraca, milknie i cofa się o krok. Mia przytrzymuje drabinę i mówi cicho: „Na dziś wystarczy. Ręce ci się trzęsą”.

W wersji z kursu Clay też zalicza zajęcia. Tyle że sukces ma swoją cenę (zmęczenie i granicę: musi dotknąć ziemi ręką), Lucian wycofuje się przez własny strach, a Mia wie, jak naprawdę czuje się Clay. Czytelnik kibicuje właśnie scenie, w której bohater płaci tę cenę i mimo to daje radę.

Jak poprawić Mary Sue

Jeśli postać, którą już masz w tekście, wygląda na Mary Sue, nie buduj jej od nowa. Zmieniaj po jednym polu w tej kolejności.

  1. Zapisz w jednym zdaniu, czego chce i co jej przeszkadza. Na przykład: „Clay chce zdobyć dyplom, ale nieporozumienie, że jest czarnym magiem, zamyka mu zwykłą drogę”. Jeśli postać niczego nie chce albo nic jej nie przeszkadza, nie powstanie wokół niej żadna historia.
  2. Każdej zdolności przypisz jedną rzecz, której nie potrafi, i jedną cenę. Zapisz to krótko, na przykład „tylko ziemia, której dotyka ręką”, „magia męczy”, i ustal rozdział, w którym ta zasada pojawi się po raz pierwszy.
  3. Dodaj jedną scenę, w której postać naprawdę coś traci przez swoją słabość. Jeśli słabość jest tylko w karcie postaci i ani razu nie przynosi straty w tekście, czytelnik uzna, że jej nie ma.
  4. Wprowadź kogoś, kto tej postaci nie lubi. Ta osoba też musi mieć własny powód. Lucian ma się na baczności przed Clayem z powodu arystokratycznej dumy i strachu przed czarną magią.
  5. Nie pozwól, żeby zasady świata zmieniały się dla tej postaci. Jeśli regulamin akademii albo prawa magii robią wyjątek tylko dla bohatera, daj temu wyjątkowi powód albo go usuń.
  6. Policz kwestie z pochwałami. Jeśli w jednym rozdziale inne postacie chwalą bohatera więcej niż trzy, cztery razy, zamień część tych kwestii na działania. Czytelnik bardziej wierzy temu, co zobaczy w scenie, niż pochwałom z cudzych ust.
  7. Zapisz, jak postać ma się zmieniać. Postać gotowa od początku nie ma już dokąd iść. Gdy zapiszesz, w co wierzy na początku i co zrozumie później, i rozpiszesz to na rozdziały, od razu zobaczysz też miejsca, w których może ponieść porażkę.

Lista kontrolna: czy twoja postać to Mary Sue

Sprawdź ją, gdy tworzysz nową postać albo gdy masz już opublikowane 20–30 rozdziałów. Punktowane testy na Mary Sue wystawiają ocenę, a ta lista pokazuje, co poprawić: każdy wiersz z odpowiedzią „nie”.

Lista kontrolna Mary Sue
[Zdolności]
Czy historia mówi, skąd ta postać ma swoje zdolności:
Czy przy każdej zdolności jest ustalona co najmniej jedna rzecz, której postać nie potrafi:
Czy w tekście widać cenę za użycie zdolności (zmęczenie, koszt, skutki uboczne):
Czy nowa zdolność pojawia się z powodu, który pokazało jakieś wydarzenie:

[Porażki]
Czy w ostatnich 10 rozdziałach jest scena, w której postać poniosła porażkę albo przegrała:
Czy jest scena, w której przez słabość naprawdę coś straciła:
Czy po błędzie skutki tego błędu do niej wróciły:

[Pozostałe postacie]
Czy ktoś tej postaci nie lubi albo ma się przed nią na baczności, i to z innego powodu niż sama złośliwość:
Czy pozostałe postacie chcą czegoś, co nie ma związku z tą postacią:
Czy w jednym rozdziale postać chwalona jest nie więcej niż trzy, cztery razy:

[Świat i publikacja rozdział po rozdziale]
Czy zasady, takie jak regulamin akademii albo prawa magii, nie robią wyjątku tylko dla tej postaci:
Czy kryzys z cliffhangera nie rozwiązał się w następnym rozdziale bez żadnej ceny:
Czy wiadomo, w którą stronę ta postać będzie się zmieniać:

Testy na Mary Sue, które krążą w sieci (po angielsku najbardziej znany jest Mary Sue Litmus Test, są też quizy w rodzaju „Is your OC a Mary Sue?”), sumują punkty za kolejne pytania i orzekają, czy postać jest Mary Sue. Przydają się, żeby raz spojrzeć na postać z boku, ale nawet wysoki wynik nie mówi, co poprawić. Jeśli test dał wysoki wynik, zacznij od wierszy z odpowiedzią „nie” na liście powyżej.

Najczęstsze błędy

Spośród scen poniżej drżenie rąk, egzamin pisemny i pojedynek z Lucianem zostały wymyślone na potrzeby tego tekstu.

Wada doklejona jako ozdoba. Kto usłyszy „Mary Sue”, ten łatwo dokleja postaci uroczą wadę w rodzaju „nie ma orientacji w terenie” albo „nie umie gotować”. Wada, która nie wpływa na historię, tylko dodatkowo upiększa postać.

  • Przed poprawką: Magię Clay ma opanowaną do perfekcji, ale często gubi się na korytarzach akademii. Właśnie dzięki temu przypadkiem odkrywa tajną bibliotekę.
  • Po poprawce: Po użyciu dużej magii ziemi ręce Claya długo się trzęsą. Dzień po zajęciach praktycznych nie może porządnie utrzymać pióra na egzaminie pisemnym i odpowiada tylko na połowę pytań.

Ta słabość bezpośrednio zagraża temu, czego Clay chce: dyplomowi.

Bohater bezradny, byle nie wyszła Mary Sue. Gdy w drugą stronę bohater ciągle przegrywa, a problemy rozwiązują inni, czytelnik zaczyna się zastanawiać, czemu to w ogóle jest bohater.

  • Przed poprawką: Gdy w akademii pojawia się zgniła ziemia, Clay nie wie, co robić, a całe śledztwo przejmuje za niego Seraphine.
  • Po poprawce: Clay kładzie dłoń na zgniłej ziemi i ją ożywia. Ale po kilku dniach ziemia znowu jest zgniła. Clay pierwszy raz rozumie, że jest coś, czego jego magia nie naprawi.

Tu Clay radzi sobie własną zdolnością, ale szybko dochodzi do jej granicy. Ta scena to zarazem zapowiedź tomu 3, „Śladów prawdziwej czarnej magii”.

Inne postacie robią się głupie, żeby bohater błyszczał. Gdy rywal jest głupi bez powodu, zwycięstwo bohatera też traci wagę.

  • Przed poprawką: Lucian wyzywa Claya na pojedynek, nie znając nawet zakresu egzaminu, i przegrywa za pierwszym razem.
  • Po poprawce: Lucian do ostatniej chwili przed pojedynkiem uczy się zakresu egzaminu i ćwiczy zaklęcia. Ale gdy Clay dotyka dłonią podłogi, przez myśl o „czarnej magii” nie jest w stanie dokończyć zaklęcia.

Lucian przegrywa przez własny strach, więc zwycięstwo Claya to nie przypadek ani nieudolność przeciwnika, tylko komizm z komedii nieporozumień.

Sprawdzanie postaci w TypeTak

TypeTak to edytor AI do pisania razem z agentem. Gdy w węźle postaci w Świecie zapiszesz, czego postać chce, jaki ma sekret i gdzie kończą się jej zdolności, a po napisaniu rozdziału poprosisz z paska narzędzi o Feedback, oprócz mocnych i słabych stron tekstu wskaże on miejsca, w których rękopis rozmija się z powiązanymi węzłami Świata. Jeśli postać ma zapisane „porusza tylko ziemię, której dotyka ręką”, a w rękopisie przesuwa odległy mur obronny, Feedback wskaże ten fragment. Możesz też ustalić w Zasadach porządkowania świata, w jakich polach zapisywać postacie, na przykład: „w węźle postaci zapisuj słabość i to, co postać przez nią straciła”. Gdy agent przenosi nowe realia z rękopisu do Świata przez Porządkowanie świata, trzyma się tej zasady. Czy poprawić wskazany fragment, czy zostawić go bez zmian, decydujesz ty.

FAQ

Co to znaczy Mary Sue?

To określenie postaci, która bez nauki radzi sobie ze wszystkim, nie ma poważnych wad i jest kochana przez wszystkich wokół, przez co z historii znika napięcie. Nazwa pochodzi od Mary Sue, bohaterki parodii fanfików Star Trek z 1973 roku.

Co to jest Marysia Zuzanna albo merysujka?

To polskie spolszczenia określenia Mary Sue. Znaczą to samo, a zjawisko pisania takich postaci nazywa się czasem marysuizmem.

Jak nazywa się męska Mary Sue?

Gary Stu albo Marty Stu, rzadziej Larry Stu. W polskich tekstach najczęściej spotyka się Gary Stu.

Czy każdy bohater OP to Mary Sue?

Nie. Jeśli siła wynika z zasady obiecanej w pierwszych rozdziałach (powrót w czasie, trening, system itp.), bohater ma rzeczy, których nie potrafi, i płaci cenę, a pozostałe postacie działają z własnych powodów, czytelnicy cieszą się takim bohaterem OP. Mary Sue nazywa się postać, której nieobiecane zdolności pojawiają się zawsze wtedy, gdy są potrzebne.

Czy testom na Mary Sue można wierzyć?

Przydają się, żeby raz spojrzeć na postać z boku. Wynik mówi jednak tylko, czy postać jest Mary Sue, a nie co poprawić. Tekstowi bardziej pomoże lista kontrolna taka jak w tym artykule: szukasz wierszy z odpowiedzią „nie” i poprawiasz je.

Czy Mary Sue z „Youjo Senki” ma z tym coś wspólnego?

W anime i mandze „Youjo Senki” (Saga of Tanya the Evil) Mary Sue to imię jednej z postaci. To coś innego niż opisane tu określenie wyidealizowanej postaci, ale przez to samo imię wyniki wyszukiwania często mieszają oba tematy.

Pod rozdziałem pojawił się komentarz, że bohater to Mary Sue. Co robić?

Najpierw sprawdź, czy w ostatnich rozdziałach nie było kilku scen z rzędu, w których bohater wygrał bez żadnej ceny. Zamiast mocno przerabiać opublikowane rozdziały, lepiej w następnym pokazać granicę jego możliwości i scenę, w której naprawdę coś traci. Czytelnicy mniej się wtedy gubią.

Źródła

Udostępnij ten wpis

Popraw swoje pierwsze zdanie z pomocą TypeTak – już teraz

Zacznij z TypeTak
Kursy krok po kroku

Powieść internetowa w odcinkach — krok po kroku

→

Jedna powieść, „Podobno jestem czarnym magiem, a umiem tylko kopać w ziemi”, powstaje w TypeTak od pomysłu do chwili tuż przed publikacją pierwszego odcinka. Idziesz tą samą drogą, etap po etapie.